1

2

3

4

5

 

Kto i w jakim banku (nie) dostanie kredytu mieszkaniowego ?

Kryzys ekonomiczny zaostrzył zasady udzielania przez banki kredytów. Wiele banków zwraca uwagę na wysokość naszych dochodów, osoby, których zarobki nie przekraczają 2000 zł netto na miesiąc, mogą zapomnieć o kredycie w Deustche Bank PBC, podobnie, jak osoby, których zarobki są mniejsze niż 3000 zł netto, nie otrzymają kredytu w Raiffeisen Bank Polska. Z kolei nie mając stałego zatrudnienia przez okres sześciu miesięcy nie możemy ubiegać się o kredyt w Credit Agricole Bank Polska. Osoby powyżej 65 roku życia mogą otrzymać kredyt na czas zaledwie 60 miesięcy, natomiast klienci Getin Bank, którzy ubiegają się o pożyczkę muszą mieć skończone 25 lat, warto jednak wspomnieć, że nie tylko Getin Bank zaostrzył zasady udzielania kredytów dla osób poniżej 26 roku, podobnie jest z wieloma innymi bankami, które historię spłacalności i kredytowości sprawdzają nawet do pięciu lat wstecz. Dla niecierpliwych Alior Bank udziela odpowiedzi w sprawie przyznania kredytu już w ciągu jednego dnia, a pieniądze pojawią się na koncie po kolejnych 10. Getin Bank udziela kredytów o najdłuższym okresie kredytowania – do 50 lat, na drugim miejscu znajduje się Alior Bank, którego maksymalny okres kredytowania to 40 lat, zaś Bank Millenium – do 35 lat. Szeroki zakres ofert w różnych bankach pozwoli każdemu znaleźć ofertę dla siebie, nie każda może być do końca satysfakcjonująca, ale w dobie dzisiejszego kryzysu, wciąż możemy liczyć na wysokie pożyczki – kwestia tylko odpowiedniego doradztwa i potwierdzenia wypłacalności.

Kredyt mieszkaniowy dla Polaków pracujących za granicą

Kwestia otrzymywania kredytów dla Polaków pracujących za granicą jest dosyć skomplikowana. Z reguły możliwe jest, żeby pracujący za granicą Polak, płacący podatki w tymże kraju, otrzymał kredyt mieszkaniowy. Nie zawsze jednak Polacy mogą na to liczyć. I to niezależnie, czy chce kupić mieszkanie/dom w Polsce, czy w kraju, w którym pracuje. Istotny jest wkład własny, jeśli nasze własne oszczędności wynoszą ponad 30 % nie powinno być żadnych problemów. Jako, że najpopularniejszym wśród Polaków krajem emigracyjnym, jest Anglia, tu nie powinny być komplikacje w otrzymywaniu pożyczek. Należy przygotować całe tony dokumentów, potwierdzających tożsamość, wypłacalność, wyciąg z konta bankowego z ostatnich 12 miesięcy, historię kredytową, potwierdzenie zatrudnienia. W przypadku osób, które pracują za granicą, a chcą wziąć kredyt w polskim banku sytuacja przedstawia się podobnie. Niemniej jednak każdy bank ma swoje własne reguły i zasady, dla jednego nie będzie to stanowiło problemy i wymagania nie będą wygórowane, a całość będzie można załatwić przez pełnomocnika, inne z kolei będą potrzebowały bezpośredniego kontaktu i całej masy papierów potwierdzających autentyczność zarobków sprzed ostatnim trzech lat. Ważna jest również forma zatrudnienia, niektóre banki akceptują umowę o pracę, inne o dzieło, a jeszcze inne nie mają w swoim zakresie tego typu ofert. Jest to, zatem sprawa indywidualna i każdy zainteresowany powinien skonsultować się najpierw z doradcą finansowym, który udzieli mu odpowiednich rad w tej kwestii.

Sprawa kredytów mieszkaniowych dla obcokrajowców – kto i jakie ma szanse na otrzymanie pożyczki?

Polacy ubiegają się o kredyty w bankach zagranicznych, niekiedy tamtejsze oferty są znacznie ciekawsze i korzystniejsze. Zdarza się jednak też, żeby osoba z poza terenu Polski, nieposługująca się językiem polskim, niezarabiająca w złotówkach zapragnęła zaczerpnąć kredyt na mieszkanie w polskim banku. Czy jest to możliwe? Oczywiście, chociaż nie każdy polski bank udziela takich kredytów, ale jeśli któryś ma taką ofertę to zasady są o wiele bardziej rygorystyczne, niż w przypadku ubiegania się o kredyt przez obywatela Polski. Obcokrajowiec musi liczyć się z otrzymaniem skromniejszej oferty kredytowej i przygotowaniem wielu dokumentów potwierdzających jego spłacalność. Zdecydowanie największym minusem jest fakt, iż oprocentowanie w takich przypadkach jest znacznie wyższe, aniżeli dla obywateli Polski, podobnie jest z czasem spłacania, maksymalny okres kredytowania jest o wiele krótszy, nawet do dziesięciu lat. Banki traktują zagranicznych klientów, jako klientów o podwyższonym ryzyku, każdy wniosek jest jednak rozpatrywany indywidualnie, jedni otrzymają kredyt bez większych komplikacji, inni usłyszą odmowę. Niemniej jednak obcokrajowiec mieszkający w Polsce, zarabiający w polskiej walucie, jest traktowany niemalże, jak obywatel Polski i nie powinien mieć trudności z otrzymaniem kredytu. I to w dodatku nawet tych najmniejszych. Wystarczy jedynie, że będzie posiadał odpowiednią zdolność kredytową.

Kredyt mieszkaniowy w walucie polskiej, czy obcej?

Biorąc kredyt, mamy możliwość wyboru, w jakiej walucie go zaczerpniemy, jest to najczęściej złotówka, euro i frank szwajcarski. Kiedy zatem warto skorzystać z waluty obcej, kiedy z polskiej i jakie to niesie ryzyko. Zdecydowanie dla osób, których zarobki są na przykład w euro, opłaca się branie kredytu w euro. Nie ma wówczas żadnego ryzyka przy wzroście kursu, biorąc euro, spłacasz euro i jest to najlepsze rozwiązanie. Gorzej jest jednak w przypadku osób, które chcą wziąć kredyt w euro, mimo iż ich zarobki są w złotówkach. Bankowcy traktują takich klientów ze znacznym dystansem, potrzeba wówczas bardzo wyraźniej zdolności kredytowej, by otrzymać pożyczkę, ale później trzeba też zwracać uwagę na wahania kursowe, czy są dla nas korzystne, czy też nie. Oczywiście istnieje możliwość przewalutowania kredytu, chociaż nie zawsze jest to takie łatwe. Kredyty brane w obcej walucie mają jednak swoje plusy, ich oprocentowanie jest znacznie niższe, niż kredyty złotówkowe. Dzięki obcym walutom można zaoszczędzić miesięcznie nawet kilkaset złotych, aniżeli w przypadku złotówek, które po prostu są znacznie droższe, ale stabilniejsze. Warto skonsultować się z doradcą finansowym, który pomoże zdecydować nam, który kredyt – złotówka czy obca waluta- jest dla nas atrakcyjniejszy. Warto decydować się na porady specjalistów, problemy ze spłatą kredytu nie jest tym, o czym marzy konkretny kredytobiorca.

Wady kredytów mieszkaniowych

Zdecydowanie większość kredytobiorców uzna, że największą wadą kredytów jest fakt, że trzeba je spłacać. Prawdą jest, że w przypadku różnych wypadków losowych, bez ubezpieczonego kredytu, może on stać się dla nas zagrożeniem i przyczyną wielu rozterek. Niemniej jednak jedną z ważniejszych wad, jest wysokie oprocentowanie, które może wynosić nawet do 20%, w ten sposób oddajemy do banku znacznie większą sumę, niż ta, którą pożyczyliśmy. Warto wspomnieć, że długoletni okres trwania kredytu jest męczący i dosyć uciążliwy. Z kredytów nie można się również wycofywać, ich spłata jest przymusowa po podpisaniu umowy, w skrajnych sytuacjach można odstąpić od płacenia za zgodą obydwóch stron, ale przeważnie, po podpisaniu umowy, nie ma już innego wyjścia, jak tylko płacić, regularnie, miesięcznie. Otrzymanie, czy też nie otrzymanie kredytu jest ściśle zależne od stanowiska pracy, formy zatrudnienia, czy też wielkości zarobków, jak i innych zaczerpniętych kredytów. Jeśli bank uzna, że klient nie jest w stanie spłacić zaproponowanej przez siebie sumy, bank udzieli mu kredytu, który –jego zdaniem – jest w zakresie spłacalności klienta. Zdarza się, że odmowy udzielenia kredytu wydają się być bezpodstawne i w takich sytuacjach niedoszły kredytobiorca musi poradzić sobie w inny sposób, szukając wsparcia w innych, niekiedy podejrzanych, placówkach udzielających pożyczek, co nie zawsze jest najlepszą decyzją.

Ubezpieczenie kredytu mieszkaniowego

Ubezpieczenie kredytu mieszkaniowego jest bardzo istotną kwestią dla ochrony interesów klienta. Oczywiście sam bank również na tym korzysta, ale w przypadku różnych sytuacji, warto jest mieć zabezpieczenie. Istnieje wiele różnych ubezpieczeń, jedne otrzymujemy niejako z przymusu i te są najniższego wkładu, ale są również te poważniejsze, do których warto dołożyć z własnej kieszeni, by w razie wypadków, mieć spokojny sen. Jednym z ważniejszych ubezpieczeń, są ubezpieczenia od pożarów, powodzi i innych wypadków losowych. Ubezpieczenie to nie jest najdroższe, wynosi(na rok) 0, 1% wartości kwoty kredytu i trzeba ją spłacać, aż do ostatniej raty. Warto też zaczerpnąć ubezpieczenia od bezrobocia, w przypadku utraty pracy, bank nie będzie ściągał prowizji, a my bez zbędnej paniki, na spokojnie będziemy mogli znaleźć nową pracę. Koszt takiego ubezpieczenia wynosi 1, 2% kwoty kredytu. Podobnie jest w przypadku utraty zdolności do pracy, wówczas zapłacimy 0, 8% kwoty kredytu. Jednym z istotniejszych ubezpieczeń, jest polisa na życie. W przypadku śmierci kredytobiorcy, jego rodzina nie musi obawiać się dodatkowych nieszczęść w postaci przymusu płacenia kolejnych rat, w takich wypadkach spłatą kredytu zajmuje się ubezpieczyciel. Kredyt można ubezpieczyć w każdy możliwy sposób, w grę jednak wchodzą pieniądze, najistotniejsze są jednak wymienione wyżej ubezpieczenia, które bardzo często mogą pomóc kredytobiorcom.

Pozytywne strony kredytów mieszkaniowych

Bardzo często zdarza się tak, że koszt wynajęcia mieszkania, jest równoznaczny z kwotą, jaką płacilibyśmy miesięczne raty za kredyty mieszkaniowy. Pojawia się, więc tutaj myśl, by zamiast wynajmować od kogoś w nieskończoność, zamieszkać we własnych czterech kątach. Przy spełnieniu odpowiednich kryteriów przyznawania kredytów mieszkaniowych, w niedługim czasie możemy cieszyć się swoim własnym mieszkaniem. Dodatkowo, kredyty mieszkaniowe są świetną lokatą kapitału, odwracając teraz strony, można wziąć kredyt na kupno mieszkania, które później wynajmiemy komuś, kto zwyczajnie spłaci nasz kredyt, po jakimś okresie czasu, gdy kredyt zostanie spłacony, takie mieszkanie zacznie na siebie samo zarabiać, a my będziemy mogli cieszyć się dodatkową pensją. W przypadku, gdy kupujemy mieszkanie, zwłaszcza to nasze pierwsze własne, możemy nie posiadać odpowiedniego wyposażenia, mebli, a szkoda byłoby patrzeć na puste ściany. W kredytach mieszkaniowych wliczone są lub też mogą być koszty remontu, czy właśnie zakupu niezbędnego wyposażenia. Kredyty mieszkaniowe są, zatem bardzo wygodną i szybką formą zakupu mieszkania. Oczywiście każdy kredyt niesie ze sobą zagrożenia, w momencie, gdy tracimy pracę, czy wartość waluty, w której został wzięty kredyt zaczyna ulegać zmianie, wtedy kredyt staje się niebezpieczną inwestycją, ale odpowiednie podejście i zabezpieczenie pożyczki może pomóc nam uniknąć przykrości.

Kredyt mieszkaniowy, czy możliwe jest życie bez niego?

Kredyty zdają się być nie oddzielną częścią naszego życia, pomagają spełnić marzenie posiadania własnych czterech kątów, ale przysparzają również wiele problemów i nerwów w przypadku utraty pracy, czy innych wypadków losowych. Zastanówmy się, więc czy można żyć bez kredytów, czy możliwe jest kupno własnego mieszkania nie biorąc pożyczki? I nie mówimy tutaj o zarabiającej 60 tysięcy miesięcznie, ale dla przykładu, przeciętny Kowalski zarabiający 2500-3000 zł. Zważywszy na fakt, iż ceny np.: trzy pokojowych mieszkań w atrakcyjnych dzielnicach wynoszą średnio 300 tysięcy złotych. Zakładając, że Kowalski zdecydował się pójść na studia magisterskie, skończył je mając 25 lat, a przez czas trwania studiów i chwilę po nich, podejmował dorywcze lub pół etatowe prace, zajęcie w swoim zawodzie znalazł rok po ukończeniu nauki. Uwzględnijmy, że początkowo zarabiał 1500 zł i przez kolejne lata wspinał się po szczeblach kariery, to dziś, mając lat 33 zarabia te 3000 zł, ale wciąż mieszka u rodziców, ze swoją partnerką i ich dwuletnim dzieckiem. Zważywszy, że partnerka Kowalskiego zarabia 1200 zł, całe jej dochody i 1000 zł Kowalskiego idą na rachunki, – które płacą z rodzicami – jedzenie, środki czystości i higieny, kosmetyki, ubrania, utrzymanie samochodu, a także drobne formy rozrywki, jak kino, czy teatr. Miesięcznie oszczędzają średnio 1800 zł, zatem na mieszkanie o wartości 300 tys. Będzie ich stać za ponad 13 lat, a przecież na ślub też trzeba odłożyć, więc przy dobrych prognozach Kowalski doczeka się własnego mieszkania jeszcze przed 50 rokiem życia. Jak widać możliwe jest życie bez kredytów, – ale czy warto tyle czekać? Każdy z nas jest po prostu na nieskazany.

Jak wziąć kredyt mieszkaniowy i nie zwariować – krótki poradnik

Decyzja wzięcia kredytu mieszkaniowego wiążę się z wieloma procedurami. Osoba ubiegająca się o kredyt powinna przygotować się na to, co może ją czekać, gdy złoży wniosek o otrzymanie pożyczki. W celu uniknięcia wielu rozczarowań, nerwów i szaleńczych gonitw z dokumentami warto wiedzieć, jak bezpiecznie i odpowiedzialnie podejść do kwestii kredytu. Przede wszystkim należy brać pożyczkę wybierając przy tym ofertę z najdłuższym okresem kredytowania, dzięki temu raty będą znacznie mniejsze, aniżeli wzięcie kredytu z krótszym okresem spłaty. Warto również skorzystać z pomocy współkredytobiorcy, osoby zaufanej – najlepiej członka rodziny, – którego zdolność kredytowa pomoże nam w uzyskaniu lepszej pożyczki. Osoba ubiegająca się o kredyt mieszkaniowy, powinna rozsądnie wybrać walutę kredytu. Osoby posiadające własne oszczędności i wysokie zarobki nie muszą obawiać się kredytów w obcych walutach, jednak przy braku oszczędności bardziej opłaca się pożyczka w złotówkach. Każdy kredytobiorca powinien skorzystać z porady doradcy finansowego, który odpowiednio pokieruje i wyjaśni niejasności. Porada doradcy finansowego jest bezpłatna, a zatem warto się nad tym pochylić, bo nic nie tracimy, a wiele możemy zyskać. Opłaca się, zatem odpowiednie podejście do tematu kredytów, zbadanie go pod każdym względem by oszczędzić sobie stresów przed ich wzięciem i – co bardziej niepokojące – podczas spłacania.

Kto może dostać kredyt mieszkaniowy?

Stałe zatrudnienie nie zawsze jest wyznacznikiem otrzymania kredytu mieszkaniowego. Kandydat ubiegający się o kredyt na kupno mieszkania lub domu musi spełnić wiele warunków nim otrzyma odpowiednią dla siebie kwotę. Przede wszystkim banki sprawdzają rzetelność klienta i jego zdolność kredytową do terminowej spłaty pożyczki, biorąc pod uwagę zarobki i zobowiązania finansowe, jak np.: wysokość opłat rachunkowych, raty, kredyty uwzględniając ich spłacalność. Równie ważne jest także, aby klient posiadał oszczędności własne wynoszące około 20% kwoty całej pożyczki. Osoba ubiegająca się o kredyt ma również większe szanse na otrzymanie wymarzonej sumy pod kilkoma innymi warunkami. Najważniejszy dla banków jest rodzaj zatrudnienia, najpewniejszymi klientami, są osoby posiadające umowę o pracę na czas nieokreślony, a im wyższa pensja i stanowisko tym większe prawdopodobieństwo otrzymania wysokiej pożyczki. Wiek kredytobiorców również jest istotny, poza wyżej wymienionymi czynnikami, młode i bezdzietne osoby są bardziej obiecującymi klientami, aniżeli ci, którzy na swoim utrzymaniu mają całą rodzinę i zbliżają się do granicy 45 lat, zarabiając przy tym 1500 – 2000 zł. Każdy bank ma swoje reguły i zasady, rzadko, kiedy zdarza się, by osoby bez zaległości rachunkowych nie otrzymały kredytu, kwestią jest jednak to, ile bank zdecyduje się pożyczyć, by nie stracić, a często są to, więc sumy niezgodne z oczekiwaniami klienta.